Słowa słońcem wezbrane

Listopad

Zonie

Listopad przejął pałeczkę
biegnie z jesienią
przed siebie
gubi dni
krótkie i szare
i dmucha w chmury na niebie
Srnutek spada na wioskę
kropla po kropli
jak deszcz
Krople trafiają w me serce
o tym
najlepiej Ty wiesz
I coś w mym sercu się łamie
radość się szybko spopiela
Szkoda
że instrumenty
złożyła leśna kapela