Słowa słońcem wezbrane

Tamto południe

Nie wiem dlaczego
ale często
z obłoku wspomnień
wyłuskuję tamto południe
Bór stał w żywicznym obłoku
obok łan owsa
a nad nim
wysokie granie owadów
Tam odnajduję siebie
z bosymi stopami
w gorącym piasku drogi
Przeminęło wiele lat
a zdaje mi się
że tak niedawno tam byłem
że drżą jeszcze liście osiki
poruszone tamtym
gorącym powiewem