Słowa słońcem wezbrane

Usnęła wioska

Usnęła wioska
a ja po parku chodzę
swojsko tutaj choć pusto
księżyc jakiś zamglony
nie ma kto
przetrzeć go -chustą
Idę powoli i cicho
słyszę jak noc kwietniowa
na zawilcach kładzie rosę
I wiosny granie słyszę
tej co przez Polskę idzie
i tej co w sercu niosę
Dotykam pąków nabrzmiałych
i nie smucę się
że tajemnicy życia
nigdy nie zgłębię
Cieszę się że chudną noce
żo coraz dłużej kołują
dni białe gołębie