Słowa słońcem wezbrane

***

Przyjdź
wołam cię
krą białej chmury
przepłyń ocean nieba
złotym liściem przyleć
w jesienny poranek
kiedy ziemia zrzuci
chomąto mroku
a cisza odejdzie
na kocich łapach
Przyjdź
przynieś w oczach
najpiękniejsze pejzaże
i zerwij czarne kwiaty
z mojego okna