Słowa słońcem wezbrane

Na cmentarzu

Ta ziemia
ma w sobie tyle łez
i goryczy rozstań
że powinna rodzić piołun
i czarne kwiaty
a ona
białe nagrobki niesie
chybotliwe płomyki
i lipy
zanoszące się szlochem
Chwile tutaj
są ciężkie od wspomnień
Trzeba złocienie i modlitwę
złożyć na grobie
i odejść stąd
Dla mnie
cmentarna furta
otwiera się jeszcze
w obydwie strony