Słowa słońcem wezbrane

Zwierzenie

Zwierzam się
ze swoich trosk i zwątpień
krajobrazom wioski
One zawsze
wysłuchują mnie cierpliwie
Zwierzam się
tym polom rozległym
na których
każda pora roku
maluje swój obraz
Oto moje ścieżki
porosły kolczaste krzewy
moja droga
wiedzie pod górę
i rodzi kamienie