Słowa słońcem wezbrane

Styczeń

Sroży się styczeń
mrozem doskwiera
o ciepłą strawę skomlą psy
wiatr dmuchnął i z dachu
spadły na ziemię
jak małe gwiazdki
śniegowe skry
Sroży się styczeń
nie żartuje
pędzi bezdrożem
w białych saniach
i siwe konie
rozwianogrzywe
biczem z wiatru pogania
A gdy poranek
przyjdzie cichy
i chłodne słońce
uniesie nad bór
staną pola
w krwawych śniegach
i zapłoną
zgrzebne łatki chmur