Słowa słońcem wezbrane

Nie mogę

Mówisz
nie pisz wierszy
i grusze zostaw w spokoju
a ja nie mogę
bo to byłoby tak
jakbym spragniony
odchodził od zdroju
Nie mogę tym drzewom
skąpić słów
ciągle też nowe
poświęcam im wiersze
codziennie przecież
goszczą w moich oczach
i coraz głębiej
wrastają w me serce