Słowa słońcem wezbrane

Gdy przestrzeń dojrzewa

Kiedy przemija noc
na ziemię opada
szary piasek mroku
Czmychają sny
Twego imienia pełne
i szept
co niepokoił ciszę
na wargach skonał
Kiedy przemija noc
wokół wioski
przestrzeń dojrzewa
rosa
sięga po zorzę
i piękno
ponad słowa się wznosi