Słowa słońcem wezbrane

Las

Te drzewa
pachnące grzybami i wiatrem
nie lubią samotności
zbiegły się w to miejsce
by pogwarzyć
W dziuplach przyniosły
skulony mrok
w gałęziach
rozśpiewane ptaki
Te drzewa
nie lubią samotności
i szumią
bo obce im jest
milczenie