Słowa słońcem wezbrane

Polna droga

Od domów wioski
aż hen
gdzie dal zacerowała
pięści topoli
gdzie wierzby stroją fujarki
na wiosenne granie
toczy się z górki
pełznie pod górkę
piaszczysta droga
Przez wiosny i jesienie
przez lata i zimy
przez pokolenia
droga trwa
tysiąckroć kołami pocięta
tysiąckroć rozdarta
przeklęta
droga trwa