Słowa słońcem wezbrane

Ku jesieni

Lato tego roku
krwawi obficie jarzębiną
w jesień się chyli
kiściami czerwieni
zadumę rodzi
i chłód o poranku
Przyjemnie
brać w zziębnięte dłonie
gorące korale jarzębin
przekładać
z ręki do ręki
pieścić
resztki lata