Słowa słońcem wezbrane

Kiedy latem

Kiedy latem
wpatrzę się
w rozpalone niebo
aż hen
gdzie rozlega się
anielski śpiew
widzę Boga
jak siedzi
przy ognisku słońca
i dokłada
niebiańskich drew
Czasem spojrzy
na odległą Ziemię
łzę uroni
i twarz smutną
w dłoniach ukryje
bo widzi
jak widmo śmierci
unosi się nad ludem
dlatego
że w nienawiści żyje