Czajki
Coraz ciszej nad łąką
i głucho nad polami.
Czajki się pogniewały
i nie chcą być już z nami.
Spotkała je tutaj krzywda,
kosiarka zabiła im dzieci.
Tak jak ludzi serce je boli
i płacz ku niebu leci.
Powiem wprost, co myślę,
niech nam ptak będzie bratem,
bo Opatrzność powierzyła ludziom
opiekę nad światem.