Jesień życia gubi liście

Nie mów nic

Nie mów nic, ja przecież wiem,
że to niemożliwe,
by rwać okruchy serca
i wiersz nowy z nich tworzyć.

To byłoby tak, jakbym chciał
wiosenną melodię pochwycić
i z powrotem do fujarki włożyć

Nie mów nic, ja przecież wiem,
co można, czego nie można,
a co rozmija się z logiką.