Jesień życia gubi liście

Po burzy

Turkocząc głośno jechał
po niebie Wielki Wóz
i woźnica raz po raz
strzelał z bata.

Teraz jest spokojnie.
Biały obłok się pasie
na niebieskiej łące,
a zapach gromnicy
na długo rozgościł się
w mojej izbie.