Jesień życia gubi liście

Oj lata zielone

Oj lata zielone
zielone dni
drogi życia
ścieżki i wy rozstaje
Zawsze pragnąłem wiele
a nie wiedziałem
że kto za dużo pragnie
mało od życia dostaje
Przez me dzieciństwo przewaliła się
wojenna zawierucha
Wniosła w moje życie
wiele niepogody
Potem w księgach szukałem ukojenia
na przekór wichrom
co szalały
w moim sercu młodym
I chociaż na mych rozstajach
już pobladły znaki
i złocą się liście na drzewach
czasem jeszcze
całkiem młodzieńczo
serce moje wierszem zaśpiewa

Orząc w słowach, Lublin 1994, s. 41.