Jesień życia gubi liście

Gdyby tak nuty można siać

Wnuczce Natalii

Gdyby tak nuty można siać
jak sieje się zboże:
„Daj plon obfity
-prosiłbym –
mój wielki Boże”

Gdyby tak nuty można żąć
jak żnie się
jęczmienie czy żyta-
z ostrą kosą w pole bym szedł
i o godzinę nie pytał

Potem modlitwą
za szczodry dar
podziękowałbym Bogu
naręcze pieśni brałbym z pól
i kładł na każdym progu

Orząc w słowach, Lublin 1994, s. 75.