Jeszcze obecny

Kruk

Kruk, jak to kruk,
chodzi ciągle w żałobie.
Nikt nie wie, czy mu ktoś umarł,
czy też ten strój upodobał sobie.

Śmieją się z niego zwierzęta,
co bardzo dobrze słyszy.
-Czarnuch idzie! W nogi! –
wołają w polu myszy.

Albo młode skowronki,
gdy mama śpiewa w chórze,
mówią:-Cicho, bo idzie
ten w czarnym garniturze!

Chodzi kruk i duma:
-Tak dużo we mnie żałoby,
gdzie tu można by kupić
białych piór do ozdoby?