W majową noc
Noc chłodna
majowa
Cisza się przechadza
wokół domów wioski
Ludzie śpią i w nowy dzień
przenoszą swoje wczorajsze troski
Gdzieś odezwał się pies
może przyśniło mu się coś niemiłego
W parku załkał słowik
Nie wiem dlaczego
Ja też czasem
westchnę pośród nocy
Nie dlatego żeby mnie coś bolało
Wzdycham bezwiednie
może dlatego że życie
nie zawsze mnie głaskało