Z życiorysu
Moi przodkowie nie tworzyli historii
słuchali tylko pilnie
skrzypienia młyna dziejów
Dla moich przodków
dnie były niepokojem
który utwierdzał się w nich
krzepnąc jak ziarno przed żniwami
Z atmosfery ludzi niewolnych
wszedłem w życie
z węzełkiem lęków
Niosę je do dziś
Aż dziw że dotąd
nie zrodziła się we mnie
niechęć do życia