Wierzę
Marzy mi się wioska
ludzi żyjących w zgodzie
w której sąsiad sąsiada
przyjaźnie pozdrowi co dzień
W której człowiek człowieka
uszanuje jak kromkę chleba
bo wie że przyjaźń jak roślinę
pielęgnować trzeba
Może jest to wieś z innego świata
i marzenia moje nie w porę
ale wierzę że ludzką nienawiść
Bóg kiedyś przemieni w pokorę