Wiatr
Rozhulał się wiatr
rozhulał
z drzewami się chwycił za bary
Zmierzyłbym się z nim jak one
ale jestem za stary
Coraz mniej w rękach siły
Reumatyzm polubił stawy
Zamiast się mierzyć z czymkolwiek
wypatruję ławy
Rozhulał się wiatr
rozhulał
Bezsenna noc mi obrzydła
Może mocarne dęby
połamią mu wreszcie skrzydła
Może legnie zmęczony w polu
w zaciszu stogu
a ludzie powiedzą z ulgą:
Ucichł wiatr-chwała Bogu