Zoostrofy
Siwek
-Ciężki jest żywot konia-
rzekł Siwek przy pustym żłobie.
-Jak się nie poprawi,
w świat pójdę sobie.
W świat? A tu łańcuch u szyi!
Nie da rady zatem.
Muszę pogodzić się z tym,
że stajnia jest moim światem.
Nie dość że wiążą i szczędzą paszy,
to jeszcze włażą na bary.
A brzuchy mają ciężkie,
gdyż jedzą bez miary.
Najlepiej to powiem panu,
nim dosiądzie mego grzbietu,
że jest zabroniona jazda bez biletu.