Każdej jesieni
To nieprawda
że otaczam się wierszami
bo popadłem w szpony narcyzmu
Uboga jest miłość własna
gdy czegoś zazdrości się innym
Wiersze nie są parawanem
zza którego ogląda się historię
Wiersze to obnażające duszę obrazy
malowane słowami
Miłość moja znajduje
pełny wymiar
w dojrzałym aromacie zbóż
i w kuszących dalach
polnych dróg
Tam każdej jesieni
podziwiam chyżość
liści i wiatru