Schyłek lata
Skurczył się sierpień
Ofiarowuje przemijaniu ostatnie dni
Jeszcze polne grusze
poprawiają smak i kształt owoców
a już jarzębiny obsiadły
czerwone ptaki
Jesień idzie
znanymi sobie ścieżkami
Osaczają wioskę zaorane pola
Wiatr sposobi skrzydła
by ponieść nad zagony
i wśród tarnin rozsypać
posępne nuty
Zbieram je
by stworzyć z nich
jesienną pieśń