* * *
Tak trwam
wspomnieniem uczepiony dzieciństwa.
Piórem rysuję
bliskie sercu pejzaże,
śniąc o słowach uległych,
o strofach dojrzałych
jak stare wino.
Tak trwam…
Dnie ulatują jak dmuchawce,
a każdy ma posmak niedosytu.
Często dręczy mnie pytanie,
kim jest człowiek?
Świadectwem potęgi życia,
czy tylko okruchem
z Boskiego stołu
ze znamieniem śmierci.
Listopad 2021 roku