Wiersze mojej jesieni

Uwiły skowronki gniazdko

Uwiły skowronki gniazdko
na roli obok kamienia,
na którym wieczorem siadały
i słały polom swe pienia.

Niebawem w gniazdku
urodziły się ptaszki młode.
Po rodzicach przejęły
szarą jak one urodę.

Ale nastał dzień straszny!
Kto go przeżyje, do śmierci pamięta.
Biegł lis przez pole,
spotkał gniazdo i pożarł pisklęta.

I tutaj zawirował mi świat cały,
bo chciałbym, żeby zwierzęta
bardzo się miłowały.

Styczeń 2021 roku