Wiersze mojej jesieni

* * *

Jeszcze we mnie głęboko
zachowały się wiersze urodziwe.
Czuję w sobie ich niepokój,
a to by znaczyło, że są wciąż żywe.

Strofy we mnie uśpione
czekają na przebudzenie.
Niech tak się stanie!
Niech pójdą ze mną,
będę ich nieodłącznym cieniem.

Pokażę im moją ubogą przeszłość,
która do mnie powraca w snach.

Listopad 2020 roku