Tyle lat za mną!
Tyle lat za mną,
tyle przerastających wyobraźnię wydarzeń.
Nie do wiary!
A ja się poruszam – wędrowiec uparty
i z czasem biorę się za bary.
Coś mnie zachęca do życia,
zwłaszcza, kiedy sił nie staje.
Odczuwam wtedy tajemną moc,
co siłę do życia daje.
Jakże wiele wydarzeń widziałem.
Okrutną wojnę,
obcych żołnierzy w mieszkaniu.
Myśmy w kuchni na słomie spali –
oni w pokoju na posłaniu.
Upłynęły lata, pamięć została.
Posiwiała mi głowa.
Wielki czas, by rozproszone myśli moje
w wierszu przemienić w słowa.
Grudzień 2020