Wiersze mojej jesieni

Jesienin


Dzisiaj na nowo odkryłem Jesienina.
Ktoś powie, że to nie jest Polak.
Ale on słowami przywołuje taki sens,
że gdy go czytam,
czuję się jak powalony nieborak.

Stał jego tomik wśród mego księgozbioru
tak długo, że język nasz
stał mu się swojski.
I nagle moje zauroczenie –
Jesienin dawno zmarły
przemówił językiem polskim.

Przyjąłem jego wiersze jak dar niebios.
Są dla mnie ponad poetyckim pojęciem.
Ukłoniły mi się jego strofy
i jeszcze coś… coś znacznie więcej.

2020 rok