Powrót weny
Na wenę skarży się wielu piszących,
uporczywymi kaprysami sprawia im męki.
Jest tak uciążliwa i nieznośna,
że potrafi wytrącić pióro z ręki.
Też mam z nią problem i dlatego o tym piszę.
Opuściła mnie i nie wiem, kiedy wróci.
Czekam na nią już wiele godzin z nadzieją,
że przyjdzie i moją niemoc skróci.
I oto czuję, że jakaś siła ogarnia
mój umysł i ręką moją włada.
To wena wróciła i już mnie nie porzuci.
Wrzesień 2021