Wiersze mojej jesieni

* * *

Czasem czytam wiersz,
który mnie zaskakuje pogardą
wobec prawdy i promocją blagi.
Zdarza się, że spotykam strofy
trudne do zrozumienia.
Strofy, w których dobór słów
wyraźnie odbiega od treści.
Wielokrotnie dociekam,
co piszący chciał w wierszu powiedzieć
i nie mogę na ścieżce jego myśli
swojej myśli umieścić.
Bywa też wiersz, który obejmuje
życzliwie człowieka
i urodą myśli porywa.

Każde słowo to cząstka piszącego –
cząstka stale żywa.

Marzec 2021 roku