Orząc w słowach

Nie zapalaj…

Nie zapalaj słonka poranku
i nie budź wioski
zaplątanej w pajęczynie mroku
Łąka też cierpliwie poczeka
na czerwone korale
W chłopskich rękach
jeszcze tyle utrudzenia
Nie zapalaj słonka poranku
bo na podwórkach
obudzą się pługi
i złotym blaskiem
zawołają do pracy