Orząc w słowach

Nad grobem poety

Pamięci Jana Pocka

Tak oto odchodzimy
na drugą stronę
gdzie chłód ciemność
i dzwony ciszy

O Wielki Nieznajomy
wybacz
że śladów Twoich stóp
szukam na polach

Daremnie… bo jak ślepiec idę
i piosenki moje
nie są echem
Twych pieśni zgrzebnych

Wiem jednak
że jesteś w wietrze
w szepcie sosen i zbóż
Wiem że każdy Twój wiersz powtarza
Twe wyciszone kroki