Orząc w słowach

Radość odkrywam

Radość odkrywam w sobie
gdy z tamtych pól
do ręki biorę ziemi kruszynę
i zaraz poświst wiatru słyszę
gdy się ociera o tarninę

Gdy pejzaż dzieciństwa
i tamtą wioskę
obejmuję wewnętrznym wzrokiem
to słyszę nawet tamtą ciszę
gdy skrada się kocim krokiem

Ale za chmurę radość się chowa
gdy na wierzbę patrzę
bo nie wiem
doprawdy nie wiem
dlaczego ona wciąż płacze