Wybacz mi
Wybacz mi
te chwile zadumania
gdy wokół nas tyle niepogody
Wybacz mi ucieczki
ku pejzażom tamtej wioski
Pragnę jeszcze raz
przemierzyć w myśli
zieloną zatokę łąki
Pochwycić w stawie chmurę
i okruch słońca
Wybacz mi
moje ucieczki tam
gdzie źródło mej pieśni
gdzie zawsze najpełniej
czuję się człowiekiem