Orząc w słowach

Polne strofy

Polne strofy odczytuję
o każdej porze roku
To nic
że jesienne wiatry
biją we mnie
jak oślepłe ptaki
Ze w wierzbach
tyle szelestu i grania
a topola daremnie
kładzie cień
na kresach horyzontu
Przyniosłem do domu
skarby-
zapach młodej jesieni
i kamień węgielny
nowego wiersza