Nie wstydzę się
Czasem siedząc wśród pól
w przestrzeń nieogarnioną patrzę
modlę się gdy niebo
długo deszczem nie płacze
A nieraz znów myślę sobie
-nie wstydzę się
tej myśli wyznać
że jestem jak źdźbło
w pszenicznym łanie
a ten łan
to moja ojczyzna
Nie wstydzę się
Czasem siedząc wśród pól
w przestrzeń nieogarnioną patrzę
modlę się gdy niebo
długo deszczem nie płacze
A nieraz znów myślę sobie
-nie wstydzę się
tej myśli wyznać
że jestem jak źdźbło
w pszenicznym łanie
a ten łan
to moja ojczyzna