Orząc w słowach

***

Nie mam nawet skrawka ziemi
Ubogi ze mnie proletariusz
mijającej epoki
Mówili: Cała Polska jest twoja
mrużąc przy tym oko

Więc wybaczcie mi
drobną kradzież
Wybaczcie mi dobrzy ludzie
bo nie mogę
vvyzbyć się tej słabości
i czasem sięgam po cudze

I nic mnie
przed tym nie powstrzyma
i żadnej kary się nie ulęknę
Zanim chłopi
z łąk zbiorą siano—
wpierw ja
wezmę z nich piękno