Mój czas
Coraz rzadziej
staję przed lustrem
Tyle jesiennej orki
na mojej twarzy
i taka mgła w oczach
jakby westchnęło pole
Mój czas galopuje
po kwitnących wrzosowiskach
rozsypując liście
Odwracam lustro
Za oknem
śmieją się dzieci
świat ciągle jest młody