Orząc w słowach

Jak ja…

Nauczyłem się wątpić
w miłość bliźniego
w przyjaźń bezinteresowną
Nauczyłem się rozpoznawać słowa
obleczone w nieszczerość
Każdy rok
przynosił nowe zwątpienia
traciłem przyjaciół
Czasem opłakuję to
co odchodzi na zawsze
Dzisiaj straciłem
kolejny dzień
żal mi go
Odszedł szary
bezimienny
jak ja kiedyś odejde…