Orząc w słowach

***

Pamięci Leonarda Turkowskiego

To przychodzi po północy
jak pianie kogutów
Pławce
stara szkoła
my tacy młodzi
I chociaż czas położył
ogromny szaniec lat
nie zatarł
tamtego obrazu
On żyje jak pochodnia
którą mi dałeś
Teraz biorę do ręki
Twoje książki
wiem
że nieśmiertelność
ma kształt słowa