Sierpniowy wieczór
W który dzwon uderzyć
jakie przywołać słowa
by wiersz stworzyć nowy
Oto wywiódł mnie z domu
na polną drogę
cichy wieczór sierpniowy
Za mną wioska została
w błyszczącej ozdobie lamp
wygląda przecudnie
gdzieś w dolinie
czajka załkała
nie ma biletu na południe
Nie wiem kiedy to się stało
bom się zapatrzył
w gwiazd mrugające lica
Oto nad mroczne pola
czarne ręce ziemi
uniosły hostię
księżyca