Jeszcze wołają mnie pola

Bezradność

Poświęciłem rodzinnej ziemi wiele strof
Obdarowuje mnie swym pięknem
Dawałem jej to co mam najdroższe
Już dodać nie mogę nic więcej

Słowami nie wyrażę tego
Co serce przekazać by chciało
Bo jeśli uczucie jest wielkie
słów ciągle za mało

Mówiąc można wspomóc wiersz
westchnieniem mimiką gestem
ale jak pomóc tym
przy których już nie jestem