Mamie
W 35. rocznicę śmierci
Moja Mama umarła nocą
Niespodzianie zapadła w sen bez końca
Dziś — oglądała w słonecznym blasku
Jutro — nie miało słońca
Mama zostawiła nam rozpacz
niby nuty żałobnej pieśni
Žadne słowo głębi tej rozpaczy
do cna nie określi
Žadne słowo nie odda smutku
bo nie jest nim wypełnione obficie
Odeszła od nas i nie wróci
aja wierszem wydłużam Jej życie
Maj 2011 roku