Powiało chłodem
Lecą, lecą rzęsiście
barwne jesienne liście.
Co zrobić, powiało chłodem,
drzewa tracą urodę.
Szkoda, ale tak bywa,
liście wiatr porywa.
Pędzi je przed nami
parkowymi ścieżkami.
I lecą, jak szalone,
przed chwilą strącone,
złotem malowane,
na poniewierkę, w nieznane.
Z każdym dniem
jesieni mniej,
martwota zimy bliska.
Niby nic, a przeciež żałość
serce ściska.
26 października 2013 roku