Jeszcze wołają mnie pola

Radość tworzenia

Zubożała moja poetycka niwa
Rzadko znajdę na niej dorodne ziarno
Daleko za sobą mam obfite żniwa
O większy plon zabiegam darmo

Niwa nie pyta mnie o zdanie
ani pragnień mych nie słucha
Gdy ją proszę o opamiętanie
mam wrażenie że jest głucha

To że z wiekiem zubożała
boli ale niczego nie zmienia
bo ciągle żywa mi została
młodzieńcza radość tworzenia