Jeszcze wołają mnie pola

To dlatego

Czasem mówię:
— Mój dom, moja ostoja
albo o piędzi ziemi,
że jest moja.

To miłości prawo,
bo los nie dał mi wiele.
Od urodzenia
ubóstwo było moim przyjacielem.

Nie tylko przyjaciela,
miałem też przyjaciółkę u boku.
Nazywała się Literatura.
Wiernie dotrzymywała mi kroku.

To dlatego przeżyte lata
nie poszły na straty.
Chociaż ominął mnie dostatek,
wewnętrznie czuję się bogaty.

24 października 2010 roku