Wyznanie
Siostrze Zosi
Niechętnie przywołuję przeszłe lata
bo łatwo spotkać się z banałem
który zawsze stawał mi na drodze
gdy wspomnienia słowom powierzałem
Ale nie waham się przyznać
że wieś naszej młodości wspominać lubię
bo kiedyś z poezją pokochaliśmy się tam nad życie
była ona na naszym ślubie
Była świadkiem mych zmagań ze słowem
moich trosk i niepewnych kroków
widziała jak z ksiąg dobywam światło
i rzucam wyzwanie mrokom